Prokrastynacja, czyli co się odwlecze, to nie uciecze?

Czym jest prokrastynacja?

Prokrastynacja jest dość powszechnym zachowaniem ludzkim i na pewnym etapie życia doświadcza jej większość z nas. Sam termin pochodzi od łacińskiego procrastinatio – odroczenie, zwłoka, a w języku potocznym funkcjonuje najczęściej jako odkładanie rzeczy na później, ociąganie się czy zostawianie na ostatnią chwilę. Pod pojęciem prokrastynacji rozumiemy irracjonalne odwlekanie wcześniej zaplanowanych działań mimo świadomości, że prowadzi to do późniejszego dyskomfortu czy stresu oraz innych negatywnych konsekwencji.

Chwilowa moda czy realny problem?

„Przyjacielu, przestań odkładać pracę, abyśmy mogli wrócić do domu w odpowiednim czasie”

Ronald Leprohon

– taki napis odkrył egiptolog z Uniwersytetu w Toronto na jednym z egipskich hieroglifów, datowanym na 1400 r. p.n.e. Jak więc widać, choć pojęcie prokrastynacji robi od niedawna zawrotną karierę i szybko zyskuje na popularności, to już samo zjawisko nie wydaje się być produktem XXI wieku. Czy w takim razie jest się czym przejmować?

Większość ludzi przyznaje się, że zdarza im się kierować zasadą „Co masz zrobić dziś, zrób jutro” od czasu do czasu. Z badań przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych, UK i Australii  wynika, że 20% dorosłych osób w ogólnej populacji to chroniczni prokrastynatorzy, a odsetek ten jest jeszcze wyższy wśród uczniów i studentów (75%-95%!). Wynika z tego, że z problemem mierzy się na co dzień wiele osób – jeżeli dotyka także Ciebie, nie jesteś sam. Jest jednak znacząca różnica pomiędzy zwlekaniem z wykonaniem pewnych czynności, które od czasu do czasu stosuje większość z nas, a bardziej problematyczną prokrastynacją, która przejmuje nad nami kontrolę i nie pozwala nam żyć tak, jak byśmy chcieli.

Prokrastynacja jako elegancka nazwa dla lenistwa?

Ludzie często utożsamiają prokrastynację z lenistwem. Na pozór te dwa zjawiska rzeczywiście mogą się wydawać podobne. Główna różnica polega na tym, że leniuchowanie („Nie robię, bo nie chcę, nie zależy mi”) wiąże się z odpoczynkiem, relaksem i jest przyjemne, natomiast prokrastynacja („Nie robię, chociaż chcę, zależy mi”) zawsze w ostatecznym rozrachunku okupiona jest subiektywnym cierpieniem i poczuciem winy, a czasami także takimi negatywnymi konsekwencjami, jak oblany egzamin, kary finansowe czy zbyt późno zdiagnozowana choroba. Jak więc wyleczyć się z prokrastynacji?

Jak leczyć prokrastynację?

Póki co naukowcy nie opracowali jeszcze leku na prokrastynację (być może odłożyli to na później 😉). Istnieje jednak wiele technik radzenia sobie z nią, wśród których najlepiej udokumentowana jest skuteczność tych zaczerpniętych z terapii poznawczo-behawioralnej. Pozwalają one uwolnić się od nawyku odkładania wszystkiego na później dzięki zmianie schematów myślenia i działania.

Start typing and press Enter to search

Koszyk

Brak produktów w koszyku.